⚠️ Dzisiaj chcę Cię ustrzec przed ważną rzeczą.
Przeczytaj ten tekst do końca, bo niejednokrotnie może Ci on uratować skórę.
Chodzi o pewien mit produktywności, który śmiało i bezmyślnie jest rozpowszechniany w internecie. Brzmi wiarygodnie, ale niestety nie ma pokrycia w faktach i sprawdzonych strategiach zarządzania. Dlatego zaraz go omówię, zdemaskuję, a Ciebie uzbroję w odporność oraz sposób myślenia, który już od jutra może przyspieszyć Twoją pracę.

MIT
“Zaczynaj dzień od najtrudniejszego zadania”
Być może znasz slogan: “Zjedz tę żabę” Briana Tracy’ego. Jest to także tytuł jednej z najbardziej znanych książek z branży produktywności. Oznacza on, że na początku dnia zjadamy tę najobrzydliwszą żabę – nasze najtrudniejsze zadanie – a potem przechodzimy do zadań łatwiejszych.
Setki artykułów rozpisują się o tym, jak to zaczynanie dnia od najtrudniejszego zadania, uczyni Twój dzień bardziej udanym. Nie brakuje też powoływania się na słowa powyższego autora.
Sprawdźmy zatem co Pan Brian miał na myśli? … otwieram książkę i widzę fragment:
Chcesz się dowiedzieć jaka jest Twoja misja?
Te 3 ćwiczenia pomogą Ci zdefiniować czym powinieneś się zająć i do czego dążyć.

“Trzeba wskazać te najobrzydliwsze żaby, których przełknięcie będzie oznaczać największą korzyść w pracy czy w życiu osobistym.”
Do prawdy? Czyli zadanie wybieramy nie na podstawie stopnia trudności tylko stopnia korzyści? Naturalnie. Brian Tracy ma oczywiście racje. Niestety jest powszechnie źle rozumiany i dlatego ten mit o wykonywaniu najtrudniejszego zadania jest tak popularny.
Zastanów się chwilę i pomyśl, ile trudnych zadań wykonałeś w przeszłości, które kompletnie nic Ci nie dały? Może były źle zdefiniowane od początku, albo się zdezaktualizowały. O zgrozo! Cóż za przeciwieństwo produktywności!
Co zatem należy robić?

Zaczynaj dzień od kluczowego zadania
Oznacza to, że powinieneś znaleźć zadanie, które w tej chwili da Ci największy zysk. Może to być jakaś błyskawiczna czynność, np. wysłanie maila, albo dokończenie prezentacji. Coś, co popchnie projekt do przodu o wiele dalej niż kolejne godziny siedzenia przy jakichś trudnych sprawach.
Takie kluczowe zadanie możemy też nazwać dźwignią, czyli czymś, co przy minimalnym wkładzie energii da nam największy zwrot.
Aby łatwo znaleźć zadanie-dźwignię w swoim projekcie możesz zastosować te dwa sposoby:
◼️ Zapomnij na chwilę o bieżących zadaniach i wróć do celu pierwotnego Twojego projektu. Co dokładnie ma być zrobione? A następnie zadaj sobie pytanie: jeżeli miałbym tylko jeden dzień, to co bym zrobił dzisiaj, żeby wylądować najbliżej celu?
Tą techniką masz szansę znaleźć High Impact Task – zadanie z największym wpływem
◼️ Przyjrzyj się swoim bieżącym zadaniom i wybierz jedno z najkrótszych, które powinno być wykonane jako pierwsze, żeby pchnąć projekt do przodu.
Tą techniką masz szansę znaleźć Quick Win – zadanie z najszybszym zyskiem
I to właśnie takie zadania powinieneś wykonywać jako pierwsze. Zwróć uwagę, że stopień ich trudności nie ma żadnego znaczenia dla Twojego projektu. Czasami zagłębianie się w trudne zadania daje nam fałszywe poczucie, że cokolwiek robimy. Jednak działanie bez zastanowienia się nad korzyścią jest zwyczajną prokrastynacją.
Mam nadzieję, że dostrzegasz już absurd wspomnianego wyżej mitu.
Od dzisiaj wprowadź nawyk poszukiwania dźwigni i wykonywania kluczowych zadań w pierwszej kolejności.
We wszystkim co robisz.
